Na gorąco

Koronawirus w Dubaju

Koronawirus w Dubaju: Według oficjalnych danych w Zjednoczonych Emiratach Arabskich odnotowano do tej pory 32532 przypadków zakażenia COVID-19. 16685 osób wyzdrowiało, 258 zmarło (stan na 28.05.2020).

Koronawirus w Dubaju: Na początku były Chiny

Nie tak dawno, dawno temu był sobie koronawirus, którego bali się tylko Chińczycy i stewardesy znajdujące lot do Chin w swoim grafiku. Niedługo potem linie lotnicze dodały wirusowi skrzydeł, umożliwiając mu straszenie już nie tylko Chińczyków i stewardes, ale wszystkich (linie lotnicze stały się więc tym samym symbolicznym Dedalem ofiarującym Ikarowi pokryte woskiem skrzydła lub, używając nowocześniejszego, a tym samym nośniejszego porównania, RedBullem (RedBull, jako od Dedala bardziej demokratyczny, dodaje skrzydeł wszystkim, a skoro wszystkim, to wirusom też(?)). Wyposażony w metalowe skrzydła koronawirus dotarł do Zjednoczonych Emiratów Arabskich z pierwszą oficjalną wizytą już 29 stycznia. 

Koronawirus w Dubaju: A potem była pustynia

Od 29 stycznia minęły cztery miesiące, a Dubaj przeobraził się w międzyczasie z mlekiem (patrz: wielbłąd) i miodem (patrz: daktyl) płynącego centrum piaszczystego Półwyspu Arabskiego odwiedzanego przez turystów z całego świata w nawiedzaną wyłącznie przez burze piaskowe… pustynię (pustynia to oczywiście metafora; w sensie niemetaforycznym Dubaj był pustynią na długo przed COVID-19).

Zamknięcie granic dla turystów i przebywających akurat poza terytorium Zjednoczonych Emiratów Arabskich rezydentów, a także restrykcyjne metody walki z pandemią koronowirusa sprawiły, że życie w Dubaju zamarło, a wielbłądy odetchnęły z ulgą uświadomiwszy sobie, że w końcu nie będą musiały dźwigać na swych garbach brzemion typu brzuch piwny albo silikonowy wypełniacz.

Opustoszała Rzeczpospolita, opustoszała Ukraina. Wilcy wyli na zgliszczach dawnych miast i kwitnące niegdyś kraje były jakby wielki grobowiec…

A nie, przepraszam, to nie ta bajka…

Koronawirus w Dubaju: pustawe ulice Bur Dubaju, kwiecień 2020
Koronawirus w Dubaju: pustawe ulice Bur Dubaju, kwiecień 2020

Koronawirus w Dubaju: Życie to nie bajka (i nie Sienkiewicz)

Bo życie to nie bajka i Dubaj w czasie pandemii też nie. W najostrzejszej fazie walki z koronawirusem w Dubaju wprowadzono godzinę policyjną, a mieszkańcy emiratu musieli starać się o rządowe pozwolenie na wyjście z domu. Między 20h00 a 6h00 rano poza domem przebywać mogły jedynie dezynfekujące ulice drony i wozy policyjne pilnujące, by poza domem przebywały jedynie dezynfekujące ulice drony i wozy policyjne pilnujące, by poza domem przebywały jedynie… wiecie, o co chodzi.

Każdy, kto chciał w ciągu dnia (między 6h00 a 20h00) wyjść do sklepu, apteki lub na umówioną wizytę lekarską musiał wcześniej wypełnić formularz online, informując, skąd, dokąd, jak i na jak długo zamierza się udać. W momencie, gdy wprowadzane obostrzenia nabrały szczególnie restrykcyjnego charakteru, śmiałkowie mogli starać się o pozwolenie nie częściej niż co trzy dni i na nie więcej niż trzy godziny.

Opustoszała Rzeczpospolita, opustoszała Ukraina. Wilcy wyli na zgliszczach dawnych miast i kwitnące niegdyś kraje były jakby wielki grobowiec…

O nie! To znów nie o tym!

Koronawirus w Dubaju: po lewej: opustoszałe ulice Dubaju w czasie godziny policyjnej; 
po prawej : dron dezynfekujący ulice Dubaju
Koronawirus w Dubaju: Po lewej: opustoszałe ulice Dubaju w czasie godziny policyjnej;
Po prawej : dron dezynfekujący ulice Dubaju; źródło : Internet

Koronawirus w Dubaju: Nie ma wody na pustyni (ale są deszcze)

Grożącym palcem policjantom nie udało się powstrzymać spragnionych słońca mieszkańców Dubaju przed tłumnym gromadzeniem się na plażach. Spodziewanego efektu nie przyniosło również zasiewanie chmur i wywoływanie w ten sposób weekendowych opadów deszczów. W końcu postanowiono więc zdać się na sprawdzone metody tłumienia w zarodku wszelkich przejawów nieposłuszeństwa – sięgnięto do (nie zawsze przepastnych) kieszeni. Grzywnę wysokości 50 tysięcy dirhamów przewidziano dla tych, którzy łamali zasady czternastodniowej kwarantanny; 10 tysięcy dla organizatorów zgromadzeń i 5 tysięcy dla każdego z uczestników; 3 tysiące, jeśli w jednym samochodzie znalazłyby się więcej niż 3 osoby (łącznie z kierowcą); 5 tysięcy za odmowę wykonania testu na obecność wirusa czy 1 tysiąc za przebywanie poza domem bez maseczki w odpowiedni sposób zakrywającej usta i nos.

Koronawirus w Dubaju: nieczynny basen, zamknięta siłownia... Czy pan kapitan nie powinien być w domu?? Kwiecień 2020
Koronawirus w Dubaju: nieczynny basen, zamknięta siłownia… Czy pan kapitan nie powinien być w domu?? Kwiecień 2020

Koronawirus w Dubaju : Odwilż

A potem przyszła wiosna i w Dubaju zaczęły topnieć śniegi, znaczy, ekhm, piaski (kurczę, nie, jednak nie, właśnie sprawdziłam, że temperatura topnienia ditlenku krzemu wynosi 1723 stopnie Celsjusza, a tyle to nawet w Dubaju nie ma. No to skoro nie śnieg i mimo wszystko nie piaski, to może ludzie? Ci topią się w majowych 42 stopniach Celsjusza w cieniu i wiem to nie z Wikipedii, a z autopsji!).

Pierwsze oznaki odwilży pojawiły się w Dubaju wraz z nadejściem Ramadanu, kiedy niemieszkającym razem członkom rodzin pozwolono na spotkania w grupach do pięciu osób.

Od 27 maja pustynne życie zaczyna wracać na jeszcze normalniejsze (choć nadal wyboisto-piaszczyste!) tory: początek godziny policyjnej przesunięto na 23h00, otwierają się kina i siłownie (ćwiczący będą jednak musieli nosić maseczki, a w obiektach kulturalno-sportowych udostępnionych będzie tylko 50% miejsc), a nawet Lodowisko Dubaju (to chyba w związku z tym topnieniem w majowych 42 stopniach Celsjusza w cieniu). Udać się można będzie w końcu również do dentysty na rutynową wizytę kontrolną (a tym samym jeść jeszcze więcej czekolady i przyklejających się do zębów żelków?).

W Dubaju nadal koniecznym będzie jednak noszenie maseczki poza domem, zachowywanie bezpiecznych odległości od drugiego (również topniejącego w majowych 42 stopniach Celsjusza w cieniu) człowieka i unikanie spotkań ze znajomymi i rodziną. Dzieci poniżej 12 roku życia i osoby powyżej 60 roku życia nadal obowiązuje zakaz wstępu do kin, galerii handlowych czy obiektów sportowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *